INFOLINIA (6:00-23:00) 22 381 20 00

SPRZEDAŻ (pon.-piąt. 8:00-20:00) 22 300 20 01 lub dse@jmdi.pl

Koniec wsparcia Windows 10 – co to oznacza w praktyce?

2026-01-21

Spis treści

14 października 2025 r. Microsoft zakończył standardowe wsparcie dla Windows 10. Dla milionów użytkowników indywidualnych i firm korzystających na co dzień z tego systemu operacyjnego brzmi to groźnie. Pojawiają się pytania: czy komputer stanie się bezużyteczny, czy dane są bezpieczne, co z pracą zdalną i kompatybilnością oprogramowania? Przyjrzyjmy się, co w praktyce oznacza koniec wsparcia Windows 10 i jakie masz realne opcje.

Co dokładnie znaczy „koniec wsparcia” Windows 10?

Oficjalnym zakończeniu wsparcia towarzyszy kilka równoległych zmian. Po 14 października 2025 r. nastąpił koniec wsparcia technicznego i dostarczania bieżących aktualizacji systemu Windows 10 w modelu, do którego przyzwyczaił nas Microsoft. Nie będzie już darmowych aktualizacji bezpieczeństwa, nowych funkcji ani poprawek błędów.

W praktyce koniec wsparcia dla Windows 10 oznacza, że:

  • system nie dostaje już ważnych aktualizacji zabezpieczeń i poprawek luk,

  • użytkownicy nie mogą liczyć na wsparcie techniczne Microsoftu,

  • stopniowo pogarsza się kompatybilność oprogramowania – producenci aplikacji zaczynają optymalizować je wyłącznie pod nowszej wersji Windows.

Komputer nadal będzie się uruchamiał, można będzie pracować na dokumentach, korzystać z przeglądarki czy poczty. Problem w tym, że z każdym miesiącem rośnie luka między brakiem aktualizacji bezpieczeństwa a coraz bardziej zaawansowanymi zagrożeniami.

Bezpieczeństwo danych po zakończeniu wsparcia

Największym skutkiem zakończeniu wsparcia jest ryzyko związane z bezpieczeństwem danych. Brak wsparcia technicznego i brak ważnych aktualizacji zabezpieczeń sprawiają, że system staje się podatny na nowe rodzaje złośliwego oprogramowania i inne zagrożenia cybernetyczne.

Przy stale rosnącej skali ataków ransomware, phishingu czy kampanii wykorzystujących luki 0-day, system bez bieżących aktualizacji zabezpieczeń to prosty cel. Dla osób korzystających z komputera do bankowości internetowej, przechowywania dokumentów firmowych czy pracy zdalnej konsekwencje mogą być bardzo bolesne – od utraty danych po realne straty finansowe.

Dodatkowo, wraz z upływem czasu pojawi się problem z kompatybilnością oprogramowania. Coraz więcej aplikacji – w tym programy antywirusowe, narzędzia do pracy biurowej czy platformy do wideokonferencji – będzie wymagało nowszej wersji systemu operacyjnego, co uderzy zarówno w użytkowników indywidualnych, jak i małe firmy.

Rozszerzone aktualizacje zabezpieczeń (ESU) – sposób na przedłużenie wsparcia

Microsoft przygotował jednak pomostowe rozwiązanie: program rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń (Extended Security Updates, ESU). Jego celem jest rozszerzenie wsparcia dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą natychmiast przesiąść się na Windows 11.

Dla użytkowników domowych i małych firm ESU oznacza przedłużenie wsparcia w ograniczonej formie – system nadal nie dostaje nowych funkcji, ale wciąż otrzymuje krytyczne aktualizacje bezpieczeństwa. Program jest przewidziany na określony czas (w obecnym kształcie do października 2026 r.), a pełniejsze, wieloletnie rozszerzenie wsparcia dotyczy głównie większych organizacji korzystających z licencjonowania korporacyjnego.

Co musisz wiedzieć o ESU?

  • aby komputer kwalifikujał się do ESU, musi mieć zainstalowaną najnowszą wersję Windows 10 (22H2) i wszystkie wcześniejsze poprawki,

  • w wariancie konsumenckim program jest płatny, choć w Europie obowiązują dodatkowe, bardziej korzystne zasady,

  • wymagane jest konto Microsoft – to z nim powiązane jest rozszerzenie wsparcia i możliwość instalowania rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń na kilku urządzeniach jednocześnie.

Dla wielu osób ESU będzie „kupieniem czasu”: komputer nadal pozostaje względnie bezpieczny, a użytkownik zyskuje dodatkowe miesiące na spokojne zaplanowanie migracji.

Windows 11 czy nowy komputer? Kluczowe są wymagania sprzętowe

Kolejne pytanie brzmi: czy Twój obecny komputer poradzi sobie z nowszej wersji systemu Windows, czyli Windows 11? Tutaj w grę wchodzą wymagania sprzętowe i wymagania systemu określone przez Microsoft. Windows 11 wymaga m.in. 64-bitowego procesora, co najmniej 4 GB RAM, modułu TPM 2.0, UEFI oraz kilku konkretnych instrukcji procesora.

W praktyce oznacza to, że część starszych maszyn – szczególnie tych sprzed ok. 2017 r. – może nie spełniać wymagań sprzętowych. Warto skorzystać z oficjalnych narzędzi (np. PC Health Check), które sprawdzą, czy komputer kwalifikuje się do aktualizacji. Jeśli nie, pojawiają się trzy scenariusze:

  1. korzystasz z programu ESU i odkładasz decyzję o zmianie sprzętu,

  2. decydujesz się kup nowy komputer z fabrycznie zainstalowanym Windows 11,

  3. jeśli korzystasz z PC – możesz wymienić procesor, RAM i płytę główną na nowsze, spełniające wymagania Windows 11, dzięki czemu nie musisz kupować kompletnie nowego sprzętu,

  4. rozważasz alternatywny system operacyjny (np. jedną z dystrybucji Linux), co jednak bywa kłopotliwe, jeśli firma opiera się na specyficznym oprogramowaniu dla Windows.

Dla osób, których codzienność to praca zdalna, wideokonferencje i dostęp do zasobów firmowych, brak wsparcia technicznego i brak aktualizacji bezpieczeństwa na starym systemie szybko stanie się problemem biznesowym.

Jak przygotować się na życie po Windows 10? Krok po kroku

Koniec wsparcia technicznego nie musi oznaczać rewolucji, o ile odpowiednio się przygotujesz. Poniżej krótka checklista działań, które warto wykonać z wyprzedzeniem:

  • sprawdź, jaką wersję Windows 10 masz zainstalowaną i upewnij się, że korzystasz z najnowszej edycji z kompletem aktualizacji bezpieczeństwa,

  • wykonaj pełną kopię zapasową najważniejszych danych (lokalnie i/lub w chmurze), aby zminimalizować ryzyko utraty plików,

  • korzystając z narzędzi Microsoftu, sprawdź, czy Twój obecny komputer spełnia wymagania sprzętowe Windows 11; jeśli tak – zaplanuj termin aktualizacji,

  • jeśli komputer nie spełnia wymagań systemu, oszacuj, czy bardziej opłacalne będzie przedłużenie wsparcia poprzez ESU, czy inwestycja w nowy sprzęt,

  • przeanalizuj używane aplikacje biznesowe – czy są wspierane na Windows 11, czy wymagają nowszych wersji lub alternatyw,

  • razem z działem IT (lub zaufanym serwisem) zaplanuj scenariusz awaryjny na wypadek incydentu bezpieczeństwa: ataku złośliwego oprogramowania czy innych zagrożeń cybernetycznych.

Co dalej z Windows 10?

Koniec wsparcia dla Windows 10 nie nastąpił z zaskoczenia – Microsoft komunikował go z dużym wyprzedzeniem. Dla użytkowników indywidualnych i firm to moment, w którym warto spojrzeć na swój park maszynowy szerzej: czy dotychczasowy komputer nadal odpowiada potrzebom, czy nie hamuje produktywności i bezpieczeństwa danych.

Z jednej strony program rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń daje pewien margines bezpieczeństwa i pozwala zachować dotychczasowe środowisko pracy. Z drugiej – przedłużenie wsparcia jest tylko tymczasowym rozwiązaniem. W perspektywie kilku lat przejście na nowy system operacyjny i lepiej zabezpieczony sprzęt stanie się koniecznością.

Im wcześniej podejmiesz decyzję – czy to o ESU, czy o migracji na Windows 11, czy o zakupie nowego komputera – tym mniej zaskoczą Cię skutki oficjalnym zakończeniu wsparcia. A koniec wsparcia Windows 10 może stać się dobrą okazją, by uporządkować cyfrowe środowisko, podnieść poziom bezpieczeństwa i przygotować infrastrukturę na kolejne lata pracy w coraz bardziej wymagającym, zdigitalizowanym świecie.

Przeczytaj także

2025-12-23

Clickbait działa na nas szybciej, niż zdążymy mrugnąć. Przewijamy tablicę w mediach społecznościowych, zerkamy na portalach informacyjnych, planujemy wyjazd do Zakopanego i… nagle przed oczami pojawia się chwytliwy nagłówek: „Ten jeden trik przyspieszy twój laptop o 300%!...